Chcą żyć bezpiecznie


Prawie 2 tys. uczniów wyszło wczoraj na ulice Sosnowca, aby w milczeniu zaprotestować przeciw szerzącej się wokół przemocy. Młodzi ludzie nieśli transparenty z napisami: “Dość agresji”, “Zbrodni stop” czy “Nie chcę się bać, chcę żyć normalnie”.

Niektórzy mieli w rękach zapalone znicze świadczące o zbrodni, jakiej dokonano niedawno w Sosnowcu Zagórzu. 10 listopada zamordowano tam 19-letniego Mirosława Kopcia, ucznia Zespołu Szkół Kolejowych w Sosnowcu.

- Dobrze znam osoby, które zabiły Mirka. Pewnie siedzą teraz w jakimś więzieniu i oglądają telewizję lub ćwiczą na siłowni – mówi uczeń Technikum Kolejowego w Sosnowcu Konrad Kowalczyk. – To był spokojny chłopak. Nigdy nie szukał zaczepki, a mimo wszystko padł ofiarą przemocy.

Chłopak stracił życie zasztyletowany na klatce schodowej bloku, w którym mieszkał. Młodzi przestępcy wywołali go z domu przez domofon.

Sosnowiecka młodzież chciałaby żyć bezpiecznie, ale jak sami mówią, jest to ideał nie do osiągnięcia. – Są takie ulice w mieście, gdzie lepiej nie chodzić ani w dzień, ani w nocy – dodaje inny kolega zamordowanego, Łukasz Koćwinowski. – Przykładem może być ulica Kalinowa na Niwce. Lepiej tam nie chodzić, bo opanowali ją skinheadzi.
- Tak przecież być nie może, dlatego zebraliśmy się, aby przeciw temu zaprotestować – mówi Bartosz Szaleniec, wiceprzewodniczący sosnowieckiej Młodzieżowej Rady Miejskiej, która zorganizowała wczorajszy marsz. – Mam świadomość, że młodzież to nie tylko ofiary przemocy, ale czasami jej sprawcy.

Uczestnicy marszu przekazali władzom miasta wyniki ankiety, którą przeprowadzili wśród swoich rówieśników. – Pytaliśmy, czy młodzież zna numery telefonów na policję i czy zdaje sobie sprawę z kar za rozmaite przestępstwa – mówi Barbara Żbik-Badek, przewodnicząca MRM w Sosnowcu. Ankietę odebrał osobiście prezydent Sosnowca Michał Czarski i zaprosił przedstawicieli młodzieży na styczniową sesję Rady Miasta, która będzie poświęcona bezpieczeństwu w Sosnowcu.

***
W tym roku nieletni przestępcy dokonali w Sosnowcu 446 czynów karalnych. Najwięcej z nich, bo aż 152 to kradzieże z włamaniem. Sosnowieccy małoletni popełnili 83 rozboje, a do izby wytrzeźwień odwieziono aż 105 osób. Z policyjnych statystyk wynika, że liczba przestępstw popełnionych przez nieletnich wzrosła o jedną piątą w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Autor artykułu: Krzysztof Dulko

Comments are closed.